Pranie ekstrakcyjne trwa kilka godzin, ale o terminie odbioru decyduje suszenie: tapicerka potrzebuje 12–24 godzin. Zimą i przy wilgotnej pogodzie wspomagamy je osuszaczami — to właśnie kontrolowane suszenie sprawia, że wnętrze nie wraca z zapachem wilgoci. Metoda ekstrakcyjna wyciąga brud z głębi gąbki, zamiast rozprowadzać go po powierzchni, dlatego sprawdza się przy plamach, które wracały po zwykłym czyszczeniu. Cena zależy od wielkości auta: cennik.
Czym pranie ekstrakcyjne różni się od „przetarcia tapicerki"
Tapicerka materiałowa to gąbka pokryta tkaniną. Brud, pot i rozlane płyny nie zostają na powierzchni — wsiąkają w gąbkę i tam zostają. Dlatego czyszczenie powierzchniowe (piana plus szczotka plus mikrofibra) daje efekt widoczny na godzinę: brud z góry schodzi, ale wilgoć wyciąga część zabrudzenia z dołu z powrotem na wierzch i po wyschnięciu plama wraca, często z widoczną obwódką.
Ekstrakcja rozwiązuje właśnie to. Maszyna podaje roztwór piorący pod ciśnieniem i w tej samej chwili odsysa go razem z rozpuszczonym brudem. Do gąbki trafia mało wody i prawie cała od razu wraca. Efekt jest trwały, bo brud fizycznie opuszcza auto — widać to zresztą w zbiorniku maszyny, który po pierwszym przejściu po fotelu kierowcy bywa dla klientów najbardziej przekonującym argumentem w całej usłudze.
Jak pracujemy
Odkurzanie i przygotowanie
Najpierw dokładne odkurzanie ze szczelinami i przestrzenią pod fotelami — piasek zostawiony w tapicerce przy praniu zamienia się w błoto i wchodzi głębiej. Miejsca tłuste (kołnierze foteli, oparcia przy głowie) dostają wcześniej preparat rozpuszczający tłuszcz, bo sama woda z detergentem ich nie ruszy.
Plamy przed praniem, nie w jego trakcie
Plamy organiczne (mleko, kawa, jedzenie), tłuste i barwiące traktujemy osobno i osobną chemią — każda z nich schodzi na innej zasadzie. Uczciwie: nie każda plama schodzi w całości. Barwniki, które trafiły na jasną tapicerkę i zostały tam miesiącami, oraz plamy po zabiegach „domowych sposobów" z wybielaczem bywają trwałe. Mówimy o tym przed praniem, a nie po.
Ekstrakcja sekcja po sekcji
Pierzemy fragmentami, każdy z nich odsysając do sucha, zanim przejdziemy dalej. To wolniejsze niż „polać całość i odessać na końcu", ale to jedyny sposób, żeby do gąbki nie trafiło więcej wody, niż maszyna zabierze z powrotem.
Suszenie — etap, na którym psuje się najwięcej aut
Auto wydane z wilgotną tapicerką po dwóch dniach pachnie stęchlizną, a w skrajnym przypadku rozwija pleśń w gąbce — problem większy niż plama, od której się zaczęło. Dlatego po ekstrakcji wnętrze jest suszone nadmuchem, a auto zostaje u nas do momentu, w którym tapicerka jest sucha w dotyku również w zagłębieniach. Realnie oznacza to 12–24 godziny schnięcia, wspomaganego osuszaczami zimą i w wilgotne dni. Z tego etapu nie da się zejść, żeby zmieścić się w krótszym terminie — dlatego pranie planujemy jako usługę z odbiorem auta następnego dnia.
Jeżeli powodem prania był zapach, właściwym domknięciem jest ozonowanie po całkowitym wyschnięciu — i dopiero w tej kolejności, bo ozon nałożony na mokrą tapicerkę nie usunie źródła.
Co realnie wchodzi w zakres
Fotele przednie i kanapa, wykładzina podłogi, dywaniki oraz bagażnik. Podsufitkę traktujemy osobno i inaczej: jest klejona do sztywnego podkładu, więc nasączenie jej wodą grozi odklejeniem i trwałym zafalowaniem. Czyści się ją metodą kontrolowanej wilgoci, dlatego jest odrębną pozycją w cenniku, a nie częścią prania foteli.
Tapicerkę skórzaną i mieszaną obsługujemy inną usługą — skóry się nie pierze: czyszczenie i impregnacja skóry.
Ile to kosztuje i kiedy się opłaca
Pranie tapicerki zaczyna się od 492 zł brutto dla segmentu A–B, a przy większych autach kwota rośnie wraz z powierzchnią. To jedna z tych usług, które najbardziej opłacają się w dwóch momentach: tuż po zakupie auta używanego (przejmujesz wnętrze po kimś, nie wiedząc, co się w nim działo) oraz przed sprzedażą — czyste, bezwonne wnętrze zmienia pierwsze wrażenie przy oględzinach bardziej niż umyty lakier.
Jeśli planujesz pełny porządek, sprawdź też detailing wnętrza; pełne zestawienie kwot znajdziesz w cenniku.