Dlaczego warto sprawdzić auto przed zakupem?
Rynek aut używanych rządzi się prostą zasadą: sprzedający wie o aucie wszystko, kupujący — tyle, ile widać na zdjęciach w ogłoszeniu. Szpachla pod świeżym lakierem, poduszka wystrzelona i zaślepiona oporniczkiem, licznik cofnięty o 100 tysięcy, skrzynia przed remontem — żadnej z tych rzeczy nie zobaczysz na jasnym parkingu w niedzielne popołudnie. My widzimy je codziennie. Inspekcja kosztuje od 738 zł brutto; błędny zakup potrafi kosztować dziesiątki tysięcy.
Równie ważny jest drugi scenariusz: auto okazuje się zdrowe, a raport z udokumentowanymi usterkami staje się Twoim argumentem w rozmowie o cenie. Sprzedającemu trudno podważyć zdjęcie wycieku i wynik pomiaru — dlatego raport dostajesz na piśmie, a nie tylko przez telefon.
Co dokładnie sprawdzamy?
- Lakier i blacharka: pomiar grubości powłoki na każdym elemencie, wykrywanie szpachli, wymienionych elementów, śladów po szkodach i cofniętych napraw. Sprawdzamy spasowanie paneli, śruby montażowe i uszczelki.
- Diagnostyka komputerowa: pełny odczyt wszystkich modułów, błędy bieżące i zarchiwizowane, przebiegi zapisane w sterownikach (częsty dowód na cofnięty licznik), historia adaptacji skrzyni.
- Mechanika: zawieszenie, hamulce, wycieki, stan płynów, luzy, osprzęt silnika, ślady napraw i ich jakość.
- Wnętrze i elektryka: zgodność zużycia z przebiegiem, działanie wyposażenia, ślady zalania, poduszki i napinacze.
- Jazda próbna: praca silnika i skrzyni pod obciążeniem, prostoliniowość, hałasy, wibracje, praca DPF/turbo w dieslach.
Jak wygląda raport z inspekcji?
Wstępną opinię — „brać, negocjować czy uciekać" — przekazujemy telefonicznie od razu po badaniu. Tego samego dnia wysyłamy raport: zdjęcia znalezisk, wyniki pomiarów lakieru element po elemencie, zrzuty diagnostyki, listę usterek z szacunkowymi kosztami napraw i jednoznaczną rekomendację. Raport jest Twój — możesz pokazać go sprzedającemu jako podstawę negocjacji albo zachować jako dokumentację stanu auta z dnia zakupu.
Czy dojeżdżacie do auta? Jak to zorganizować?
Tak — sprawdzamy auta u sprzedających na terenie Krakowa i w promieniu ok. 50 km. Organizacja jest prosta: przesyłasz nam link do ogłoszenia i kontakt do sprzedawcy, my umawiamy termin i jedziemy. Nie musisz być obecny, choć zapraszamy — przy aucie tłumaczymy więcej niż w raporcie. Alternatywnie sprzedający może podjechać do naszego studia przy ul. Feliksa Wrobela 34, gdzie mamy pełne zaplecze.
Auta segmentu SUV/VAN i premium wyceniamy od 861 zł brutto — więcej elementów do pomiaru i bardziej złożona elektronika. Sprawdzasz kilka aut? Przy pakiecie inspekcji naliczamy rabat. Komisom i handlarzom, którzy sprawdzają auta regularnie, ustalamy stałe stawki w programie partnerskim.
Ile kosztuje sprawdzenie auta przed zakupem?
Pełna inspekcja to 738 zł brutto dla auta segmentu A–D i 861 zł brutto dla SUV-ów oraz vanów — w cenie pomiar lakieru na każdym elemencie, odczyt wszystkich sterowników, ocena mechaniki, jazda próbna i raport ze zdjęciami. Nie doliczamy osobno dojazdu w obrębie Krakowa. Skąd biorą się różnice cen na rynku i o co pytać, porównując oferty, rozpisaliśmy w poradniku: ile kosztuje sprawdzenie auta przed zakupem.
Kiedy inspekcja ma największy sens?
Nie przy każdym aucie warto ją zamawiać i mówimy to wprost — przy pojazdach za kilka tysięcy złotych koszt badania jest dużą częścią ceny, a wynik rzadko zmienia decyzję. Zamów ją, kiedy stawka jest wysoka albo historia auta budzi pytania:
- auto importowane — najczęstsze źródło niezgłoszonych szkód i przebiegów, których nie ma w polskich bazach;
- podejrzanie niski przebieg względem rocznika i stanu wnętrza — to sprawdzamy odczytem z kilku sterowników, nie tylko licznikiem;
- szkoda w historii — pytanie nie brzmi „czy była", ale „jak naprawiono";
- zakup z komisu lub od handlarza — auto przygotowane do sprzedaży wygląda lepiej, niż jest, i właśnie dlatego trudniej je ocenić na oko;
- auto po leasingu lub z floty — zwykle serwisowane, ale eksploatowane intensywnie; liczy się, co dokładnie robiono i czego nie.
Zanim zamówisz badanie, sprawdź auto bezpłatnie w rządowym serwisie „Historia pojazdu" i w bazie szkód UFG — zobaczysz zgłoszone szkody i zapisy przebiegu z badań technicznych. My badamy stan techniczny, którego żadna baza nie pokaże; te dwa źródła nie zastępują się, tylko dopełniają.
Sprawdzenie auta przed zakupem w Krakowie i okolicach
Działamy w całym Krakowie — od Podgórza i Bieżanowa, przez Nową Hutę i Krowodrzę, po Bronowice i Ruczaj — a także w promieniu około 50 km: Wieliczka, Skawina, Niepołomice, Zabierzów, Myślenice, Krzeszowice i Zielonki. Jeśli auto stoi dalej, powiemy to od razu, zamiast umawiać termin, którego nie dowieziemy — a wtedy najlepszym rozwiązaniem jest umówić sprzedającego do naszego studia przy ul. Feliksa Wrobela 34, gdzie mamy pełne zaplecze i warunki lepsze niż na jakimkolwiek parkingu.
Co po zakupie?
Kupione auto najlepiej zaczyna nowe życie od detailingu i ozonowania (pozbywasz się śladów poprzedniego właściciela), a jeśli lakier tego wymaga — od korekty i zabezpieczenia ceramiką lub folią PPF. Klientom po inspekcji oferujemy pakiet startowy w preferencyjnej cenie.
Specyfikacja techniczna
- Czas realizacji
- Od 1,5 do 2,5 godziny. Wstępną opinię przekazujemy telefonicznie od razu po badaniu, pełny raport ze zdjęciami wysyłamy tego samego dnia.
- Trwałość efektu
- Raport opisuje stan pojazdu na dzień badania — jest zdjęciem sytuacji, nie gwarancją bezawaryjności na przyszłość.
- Dla jakich aut
- Wszystkie segmenty — cena zależy od klasy auta. Dojeżdżamy do sprzedających na terenie Krakowa i okolic do około 50 km.
- Materiały i sprzęt
- Elektroniczny miernik grubości lakieru, interfejs diagnostyczny do wszystkich modułów sterujących, pełne zaplecze studia i jazda próbna.
- Czego ta usługa nie obejmuje
- Nie rozbieramy silnika ani skrzyni biegów i nie zdejmujemy głowicy — ocena mechaniczna opiera się na diagnostyce, pomiarach i jeździe próbnej. Nie weryfikujemy stanu prawnego pojazdu (zastawy, leasing, kradzież) — to zadanie dla rejestrów i notariusza.


